ŚCIEŻKA A
NAJCZĘSTSZY PRZYPADEK
Treści są dobre,
wygląd z poprzedniej dekady
Merytorycznie wszystko się trzyma, tylko oprawa została w tyle. Poznasz to po tym, że:
Wolisz nie podawać adresu
Treści są aktualne, ale układ, kolory i typografia zdradzają rok powstania. Na spotkaniu pokazujesz PDF, nie link.
Na telefonie się rozjeżdża
Strona powstała, gdy mobile było dodatkiem. Dziś to większość ruchu, a menu wciąż trzeba powiększać palcami.
Ładuje się w nieskończoność
Nieoptymalizowane zdjęcia, dziesięć wtyczek, wolny hosting. Część klientów wychodzi przed wczytaniem strony głównej.
Szablon widać na kilometr
Kupiony motyw, ten sam u trzech konkurentów. Zmiana wyglądu wystarczy, żeby przestać się z nimi zlewać.
Co robimy w tym wypadku: zostawiamy strukturę i treści, wymieniamy warstwę wizualną, mobile i szybkość. Adresy podstron zostają nietknięte, więc Google nie widzi nowej strony - widzi lepszą wersję tej samej.



