ŚCIEŻKA A
NAJCZĘSTSZY PRZYPADEK
Teksty są,
ale nie sprzedają
Strona działa, tylko nikt z niej nie kupuje. Zwykle poznasz to po tym, że:
Piszesz o sobie, nie o kliencie
Wszystko zaczyna się od „jesteśmy firmą, która…". Klient szuka rozwiązania swojego problemu, nie Twojego CV.
Nagłówki nic nie mówią
„Witamy na naszej stronie" zamiast konkretu. Nikt nie wie w trzy sekundy, co i dla kogo tu jest.
Ściana tekstu bez CTA
Dużo akapitów, zero „zamów / zadzwoń". Czytelnik dochodzi do końca i nie wie, co ma zrobić.
Teksty pisane pod nikogo
Ten sam ogólnik co u konkurencji. Google tego nie wyróżnia, a klient nie zapamiętuje.
Co robimy w tym wypadku: przepisujemy treści od nagłówka po CTA - językiem klienta, pod wyszukiwarkę i pod decyzję zakupową. Zostaje konkret, znika lanie wody.
CHCĘ TEKSTY, KTÓRE SPRZEDAJĄ - WYCEŃ




